Jarstwo uczy prawidłowego przyswajania tworzywa odżywczego
JARSTWO
Pożytkiem dla ciała umysłu i ducha będzie spożywanie tego do czego ciała nasze zostały przystosowane
Przyroda jest obfitością, mądrością, pięknem
"Jarstwo" z łaciny oznacza "wegetarianizm"
„Jedzmy to czym oddychamy”
ZASADY BYCIA JAROSZEM
Zasady jakimi kierowali się nasi przodkowie zgodnie zachowane w nazwach bukw/azbuki (pierwotnego naszego abecadła):
1. Dobrze jest żywić się zielem tj. dziełem ziemi; zaleca się żywić się tylko płodami ziemi.
2. Kto jako człowiek myśli (nie po zwierzęcemu drapieżnie) ten "nasz"
3. Pokój utrzymuj stale
4. Nie wznoś ręki choćby na robaka
5. Gdyby kłótnik jaki z innym kłótnikami kłócił się, niech będzie ujęty i związany (nie znano innych kar)
To są kształty świętej geometrii
SPOŻYWAJ ŻYWE ABY BYC ŻYWYM
Co z tym mięsem jest nie tak?
W każdym mięsie zabitych zwierząt i ludzi tworzą się toksyny czyli alkaloidy trujące o niezwykle gwałtownym działaniu, do takich alkaloidów należą: Nerwina, Mydeleina, Muskaryna gnilna, Metylganina, Jad trupi, itd. Zepsute ryby posiadają największą ilość alkaloidów takich jak Ganidynę, Parwolinę, Etylenediaminę.
Wątroba jest zbyt małym organem w naszym ciele i nie jest w stanie poradzić sobie z napływającymi w tak dużej ilości alkaloidów z mięsa, u osób które są mięsożercami. Siłą rzeczy przenikają one do krwi, a stamtąd rozprowadzane są po ciele zatruwając cały układ nerwowy.
Medycyna nie zna żadnej choroby, wynikającej z jedzenia pokarmów roślinnych, które jak wiadomo czyszczą krew, ale za to zna szereg chorób związanych z jedzeniem mięsa.
Tzw. Chylus (mleczko z mięsa wytworzone) najpóźniej po trzech dniach zaczynają się w nim procesy gnilne, natomiast mleczko po strawieniu pokarmów roślinnych przez 14 dni nie ulega rozkładowi i może być nawet przechowywane.
Warto zwrócić uwagę na to jakie wskazówki przyroda nam pokazuje co jest dla nas pokarmem a co nim nie jest. Zwierzę drapieżne trapione głodem, na widok zdobyczy ożywia się: oko jego nabiera ognia i blasku, ślina obficie do jamy ustnej napływa nierzadko kroplami z pyska ścieka na ziemię; ciało przybiera postać przyczajoną, zwierzę napręża swoją uwagę w konwulsyjnym drżeniu, wyczekuje chwili sprzyjającej by na zdobycz się rzucić. Oto i instynkt łowcy. Czy my ludzie na widok jelenia owcy czy cielęcia odczuwamy jakieś instynkty pragnienia? Raczej będziemy chcieli zbliżyć się do niego i pogłaskać, ale dalecy będziemy od myśli by go zjeść i tym sposobem swój apetyt zaspokoić. Tym bardziej nikt z nas nie myśli o zjedzeniu kawałka mięsa, gdy całe zwierzę odarte ze skóry leżeć będzie na ziemi. Wokoło zlatują się muchy i inne zwierzęta, które przyciąga ohydna woń rozkładającego się mięsa.
A teraz przenieśmy się na chwilę do rajskiego ogrodu, do lasu, na łąkę. Dookoła rosną drzewa uginające się pod ciężarem owoców; jabłka rumiane, grusze złociste, brzoskwinie puszyste, śliwki, orzechy, czereśnie, porzeczki, agrest, jeżyny, maliny, poziomki i mnóstwo innych. Ten ogród zaprasza was na ucztę. Widzę, jak połykacie ślinkę, jak twarz Wasza się rozpogadza i uśmiecha, a oczy blasku nabierają. Chodźmy dalej, w ogrodzie tym są również korzonki soczyste; buraki marchew, cebula, rzepa i nasiona pożywne, groszek, słonecznik, sezam. Wokoło unosi się woń kwiatów i świeżości, wszystko dookoła naturalnym pięknem emanuje oddychamy pełną piersią i zanurzamy się w rozkoszach tego miejsca.
Dla odmiany przenieśmy się do miejsca, które powinno się kojarzyć z mięsem kupowanym w sklepach. Miejsce to jest raczej omijane przez ludzi, tym miejscem jest rzeźnia. Nie będę jednak na tej stronie obrazu uboju zamieszczał. Ale zadam pytanie do mężczyzn; gdzie zabierzesz ukochaną na przechadzkę; do ogrodu rajskiego czy do rzeźni? Jaki podarunek Jej ofiarujesz; kosz pełen owoców i kwiatów czy polędwicy, boczku i golonki…
AS kocha Świat roślin i widzi w nim piękno, które wprawia go w zachwyt, zadowolenie i szczęście.
Dla zwierzęcia mięsożernego piękny ogród pełen owoców soczystych obchodzi? Zwierzęta nie chcą ani pić, ani jeść tego, co jest dla nich niekorzystne i niepodyktowane instynktem. Co zatem sprawia, że ludzie postępują inaczej? Oto i przywilej jaki nam został dany, przywilej niesłuchania głosu przyrody i jadać i pić (i nie tylko) szkodliwe dla siebie pokarmy i napoje które jednak chwilowe powodują zadowolenie sztucznie podnieconego smaku. Dlatego też człowiek znacznie częściej choruje, a niżeli zwierzęta w stanie swobody.
Pokażmy dziecku kurczą lub inne stworzenie i powiedzmy, że za moment je zabijemy na obiad. Gorące łzy z oczu jego pociekną, a usta błagalne będą składać wyrazy, by nie zabijać. To głos natury przemawia przez dziecko, natury, której praw nie zdołało w nim jeszcze pogwałcić. Jeśli to nie przemawia, to daj małemu dziecku do zabawy małego króliczka i jabłko, sprawdzisz sam, co zje, a czym się bawić będzie.
Nasze ciało Jawne jest mieszkaniem czegoś niematerialnego i jak każda budowla wymaga, aby je opalano i w miarę zużycia odnawiano. W surowych pokarmach więc znajduje się wszystko to co jest niezbędne do prawidłowego odtworzenia zużytych komórek ciała. Nadmienię jeszcze, że ta ilość nie jest taka, jak podają medyczne podręczniki i dietetycy. Znacznie mniej jest nam potrzebne do życia, jeśli jest to pokarm żywy i wartościowy.
Zatem jaki pokarm winniśmy spożywać, a jakiego unikać:
Pokarmem dla nas jest podążanie drogą prawdy jaką natura przed nami odsłania,
Podążanie za cyklami dojrzewania owoców i nasion, Spasy - Święta urodzaju
Obserwacji tego co nam służy, a co szkodzi.
Czucie ciałem co jest dla nas w danej chwili potrzebne.
Pierwszy posiłek obowiązkowo z dziko rosnących roślin
Kiszenie warzyw, owoców i spożywanie ich jak najczęściej
Nie spożywanie pokarmów od zwierzęcych
Nie kupowanie w sklepach produktów pakowanych w plastiki.
Nie spożywanie alkoholu jako największej trucizny i narkotyku jaki istnieje.
Nie palenia tytoniu i marihuany.
Nie spożywania roślin z rodziny psiankowatych.
Nie spożywania zbóż, maki przetworzonej i chleba
